Na myśl o dalekiej pielgrzymce w naszej wyobraźni zwykle pojawia się Rzym. Dlaczego więc prawie pół miliona pielgrzymów rocznie wybiera się nie do Watykanu, a do hiszpańskiego miasta Santiago de Compostela?
Rozwiązaniem tej zagadki jest, według tradycji, miejsce pochówku św. Jakuba Większego, jednego z dwunastu apostołów Jezusa Chrystusa. To właśnie do jego grobu tysiące kokijardów (czyli pielgrzymów udających się w to konkretne miejsce, których nazwa pochodzi od francuskiego słowa la coquille, oznaczającego muszlę) wyrusza z najróżniejszych zakątków świata, aby odbyć wyjątkową podróż nie tylko do świętego dla chrześcijan miejsca, ale także w głąb własnej duszy.
Camino de Santiago
Hiszpańskie Camino de Santiago, czyli Droga św. Jakuba, to sieć szlaków wytyczonych na terenie wielu krajów Europy, które ostatecznie prowadzą pielgrzymów do katedry w Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii. Pierwsze wzmianki o kulcie religijnym tego miejsca datuje się na IX wiek, co daje ponad tysiąc lat tradycji pielgrzymkowej związanej z grobem św. Jakuba. Dzięki tak długiej i bogatej historii Camino zostało ogłoszone pierwszym Europejskim Szlakiem Kulturowym w październiku 1987 roku oraz wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1993 roku. W latach 80. szlak został odnowiony i lepiej oznakowany, co znacznie ułatwiło podróżowanie.
O Camino jako zjawisku kulturowym i trendzie w turystyce
Droga św. Jakuba stała się nie tylko tradycyjną pielgrzymką, ale także globalnym fenomenem turystycznym i kulturowym. W dobie rosnącej popularności slow travel i potrzeby oderwania się od technologii szlak ten oferuje unikalne doświadczenie „życia w drodze” – powoli, wśród zróżnicowanej kultury, świata przyrody i własnych myśli. W ostatnich dekadach trasa zyskała szeroki rozgłos dzięki licznym książkom, filmom i postom w mediach społecznościowym na jej temat. Będąc w trasie, często można usłyszeć charakterystyczne słowa związane z Camino. Hiszpańskie albergue oznacza schronisko dla pielgrzymów, credencial to paszport pielgrzyma potwierdzający przebytą drogę, a pochodzące z języka galicyjskiego słowo botafumeiro opisuje słynną, ogromną kadzielnicę w katedrze w Santiago de Compostela.
Jak muszla stała się symbolem Drogi św. Jakuba?
Już od średniowiecza potwierdzeniem odbycia pielgrzymki do Santiago de Compostela była muszla przegrzebka zwyczajnego – łatwo można je było znaleźć kilkadziesiąt kilometrów od szlaku, na brzegu Oceanu Atlantyckiego. Symbol ten na dobre przyjął się wśród kokijardów, dlatego to właśnie żółta muszla na niebieskim tle widnieje na fasadach budynków, betonowych słupkach, znakach drogowych i wielu innych miejscach wzdłuż szlaków Camino de Santiago. Często towarzyszy jej również żółta strzałka, wskazująca pielgrzymom właściwy kierunek.
Jak długa jest Droga św. Jakuba?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ Camino de Santiago składa się z wielu różnych szlaków rozsianych po całej Europie. Najpopularniejszy z nich – Camino Francés – liczy ok. 800 km i zaczyna się we Francji. Nasza podróż może jednak rozpocząć się już w Polsce, od progu własnego domu, i być kontynuowana wzdłuż wytyczonych niegdyś tras. To od pielgrzyma zależy, którą z nich podąży, ile czasu jest w stanie na nią poświęcić i z jaką motywacją wyruszy.
Santiago de Compostela
Trudno opisać radość pielgrzymów, którzy po długiej wędrówce ujrzą katedrę w Santiago de Compostela. Świątynia po raz pierwszy przywitała pątników w IX wieku; jej budowę zlecono po odkryciu grobowca uznanego za miejsce spoczynku św. Jakuba Większego. Swoją obecną formę zawdzięcza wielokrotnym rozbudowom i remontom w duchu zmieniających się trendów architektonicznych w Hiszpanii. Zarówno katedra, jak i stare miasto znalazły się na liście UNESCO.
Ta niezwykła wędrówka do słonecznej Hiszpanii szlakiem żółtych muszli to dla wielu osób nie tylko wyjątkowe świadectwo wiary, lecz także podróż w głąb siebie. Dlatego na tę przygodę decydują się zarówno chrześcijanie ze względów religijnych, jak i wielu ludzi zafascynowanych Camino, którzy traktują ten szlak jak wyzwanie sportowe, sposób na połączenie się z naturą i zawarcie nowych znajomości. Kto wie – może także ty zdecydujesz się wyruszyć w tę drogę?