Język mieszkańców Italii uznaje się powszechnie, zaraz obok hiszpańskiego, za jeden z najłatwiejszych do nauczenia języków obcych. Czy rzeczywiście tak łatwo jest poznać język Dantego i swobodnie się nim posługiwać?

Twierdzenie, że włoski jest językiem łatwym, nie jest bezpodstawne. Faktycznie – by opanować go w stopniu pozwalającym na zamówienie kawy czy pizzy podczas wypadu do Rzymu czy wakacji nad Adriatykiem, wystarczy poświęcić kilka miesięcy na kurs czy samodzielną naukę. Poza tym Włosi chętnie współpracują z rozmówcami, wspomagając konwersację gestami i uśmiechem dla lepszego zrozumienia siebie nawzajem.

Problem z zasadami

Problemy zaczynają się, gdy uczeń chce zrozumieć język, poznać konkretne zasady. Wtedy okazuje się, że nawet jeśli takowe są, więcej znajdzie się wyjątków. Że znajomość zasad może być jedynie sugestią, ale nie wyznacznikiem poprawności. O ile z określaniem rodzaju rzeczownika można poradzić sobie w miarę szybko, problem, czy należy użyć rodzajnika określonego czy nieokreślonego, a może w ogóle żadnego, nawet po latach nauki pozostanie dla obcokrajowca (a czasem i dla native’a) tajemnicą. Podobny problem dotyczy przyimków, których użycie często budzi powszechną konsternację.

Zróżnicowanie języka włoskiego

Mówi się, że Anglicy mają piętnaście czasów, ale nikt nie używa wszystkich. Włosi mają ich osiem – i wszystkich ośmiu używają. Jeśli chcemy nie tylko zamówić kawę, ale też kulturalnie porozmawiać czy załatwić coś we włoskiej szkole podczas wyjazdu na kurs, konieczna będzie znajomość trybu łączącego. Żeby zrozumieć nagłówki gazet codziennych, pisane nadzwyczaj skrótowo, hasłowo – i niezrozumiale – wypada wgłębić się w życie polityczne Włoch i zaprzyjaźnić się z anglicyzmami. Język prawniczy, czy nawet zwykłe pojęcie warunków umowy na wynajmowane w wakacje mieszkanie, to labirynt wyrażeń technicznych i dziwnych form czasowników.

Język włoski – trudny czy łatwy?

Kto zasmakował nauki języka włoskiego na wyższym poziomie, prawdopodobnie nie zgodzi się, że to język łatwy. Piękny, melodyjny, ekspresyjny – ostatnio mówi się, że odebrał francuskiemu miano języka miłości. Warto ćwiczyć go dla samej przyjemności kontaktu z tym wyjątkowym językiem, ale po profesjonalne tłumaczenie lepiej zwrócić się do biura tłumaczeń Alingua. A Dantego w oryginale zawsze będzie się czytało bardzo trudno, bo to już zupełnie inna włoszczyzna.